- Cierpliwości - powiedział. - Zabijesz ją, ale dopiero wtedy, kiedy sprowadzę tu .

Na wyjątkowe okazje.. Kiedy zajęli już swoje miejsca, rozejrzałam się po sali. Ewidentnie potrzebna mi była pomoc z zewnątrz. Wtedy zobaczyłam Erika, jak wchodzi do Sali rekreacyjnej wraz z Jackiem. Uśmiechnęłam się do nich i przywołałam do nas wymownym gestem.. Halo, wiedźma nie żyła i Eric został przywrócony do jego charakteru, jak to było teraz. Przywrócony Eric wystrzegał się mnie, był czuły dla mnie i nie ufał mi (albo jego uczuciom) ani trochę.. Rozpuścił włosy. Okalały jego oblicze miękkimi, puszystymi falami. Świece zniknęły. Podobnie jak fartuch. Richard stał w przejściu między pokojem a kuchnią. Ramiona splótł na piersiach, oparł się plecami o framugę. Uśmiechnął się. Wyglądał tak ponętnie, że miałam ochotę wrócić i przebrać się, ale tego nie zrobiłam.. "Jest wewnątrz nas, ale my jesteśmy na zewnątrz niego. Działa na oślep, ale wie, co robi. Jest jak chleb -każdy dostaje swoją kromkę i poznaje go na swój sposób, lecz żadna kromka nie zawiera całego chleba". Dali mu chleb na drogę. Właśnie spadł pierwszy śnieg, lecz szybko topniał, bo ziemia wciąż była jeszcze ciepła. Gdy zszedł w dolinę i przekroczył strumień, który znał od dziecka, myślał o tym, co mu mówił ten stary, skórzasty Nożownik. Jeżeli Bóg chce od nas naszego spokoju, chce od nas wycofania ze świata, wzniesienia duszy do spraw duchowych, nie materialnych, jeżeli chce od nas powrotu do siebie i zaopatrzył nas wappetitus naturalis, wrodzoną tęsknotę do Niego, jeżeli nas przywołuje, jeżeli otwiera przed nami bramy wiecznego życia, a w tym doczesnym pozwala na zło, jeżeli pozwolił umrzeć swojemu Synowi i znalazł w tym sens, i jeżeli śmierć jest najdoskonalszym spokojem, to właśnie ona jest najbardziej boska ze wszystkich rzeczy stworzonych przez Boga. l jeżeli tak jest, to człowiek nic milszego Bogu ofiarować nie może nad swą śmierć.. - Ale tak naprawdę to on przecież nie żyje, zgadza się?.